Czego można się spodziewać w menu śniadania kontynentalnego w wersji francuskiej? My to już wiemy bez opuszczania internatu. Degustacja odbyła się co prawda w porze kolacji, ale i tak smakowała. Były croissanty, marmolada morelowa oraz sok z pomarańczy (w oryginale byłby wyciskany na miejscu). A do tego możliwość spróbowania kremowego serka pleśniowego camembert w towarzystwie winogron i suszonych moreli. Dla niektórych serek nie był atrakcją, ale winogrona i owszem…

 

 

 

Czytaj więcej: 2013-05-21 Francuskie śniadanie

 Słodkie, słodsze i jeszcze słodsze było nasze banoffi czyli deser z bananów, masy toffi, bitej śmietany i mlecznej czekolady. To jest coś idealnego na chandry i depresje wiosenne. Właściwie, w internacie takie nastroje nie mają prawa nas dopaść, tu zawsze znajdzie się sposób by nie dać się smutkom.

 

Czytaj więcej: 2013-04-17 słodkie banoffi

 Tradycyjnie tuż  przed Wielkanocą  spotykamy się przy świątecznym stole. Goszczą na nim pyszne potrawy, oczywiście  z jajkiem w roli głównej. Po posiłku spędzonym w radosnym nastroju można się było poczuć znów jak małe dziewczynki, szukając  ukrytych koszyczków ze słodyczami. A nie była to wcale taka łatwa sprawa, gdyż wychowawcy zadbali by poszukiwania nieco skomplikować. I trzeba przyznać, że mimo iż każdemu się wydaje, że zna niemalże każdy zakątek w internacie,  trzeba się było nieźle nabiegać. A zabawa przy tym była przednia. W końcu okazało się, że zajączek wielkanocny był kurczaczkiem i wcale nie nadawał się do zjedzenia….

 

 

Czytaj więcej: 2013-03-26 Wielkanoc tuż, tuż

 Ponieważ w tym roku zajączek wielkanocny zapowiedział swą wizytę w internacie, należało się do niej odpowiednio przygotować. Dlatego mieszkanki internatu pracowicie zabrały się za zszywanie pocztówek z motywami wielkanocnymi. Wszystkim udało się uporać z pracą na czas, chociaż niewiele brakowało aby Ania nie miała swego koszyczka-gniazdka. Szycie było naprawdę na ostatnią minutę…

 

 

 

Czytaj więcej: 2013-03-20 Koszyczki wielkanocne

 W czasie, gdy cały świat fascynował się kolorem dymu nad placem św. Piotra, w szubińskim internacie pachniało smażonymi jabłuszkami. To smakołyk godny papieskiego stołu.

 

 

 

 

Czytaj więcej: 2013-02-13 Smażymy jabłuszka