W tradycje internatu wpisana jest uroczysta kolacja wigilijna, na której spotykają się mieszkańcy i wychowawcy. W klimat wieczoru wprowadzili nas Weronika Wójcikowska i Hubert Urbanowicz.

Następnie zgodnie z naszym zwyczajem maturzyści Ada, Weronika i Mateusz , dla których to ostatnia wigilia w internacie, zawiesili na choince swoje osobiste bombki. Następnie było dzielenie się opłatkiem, życzenia i raczenie się smakołykami, od których uginał się stół. Po kolacji wręczaliśmy prezenty, które znalazły się pod choinką, więc chyba byliśmy grzeczni oraz nagrody za wystrój pokoi. A na koniec wspólnie śpiewaliśmy kolędy  na wiele różnych głosów…  

Nasze  życzenia 
„Aby w tę Betlejemską Noc, 
w Noc Szczęśliwego Rozwiązania,
wszystko wam się rozplątało; - 
węzły, konflikty, powikłania.

Oby się wszystkie trudne sprawy - rozkręciły jak supełki,

a własne ambicje i urazy - zaczęły śmieszyć jak kukiełki.
Oby Anioł podarł każdy szkolny i osobisty dramat.”