2011-09-29 Pod siatką…

Wyznając zasadę – ruch to zdrowie postanowiliśmy zmierzyć się z kursantami w meczu siatkówki. Dziewczęta kontra chłopcy! Niestety takie ustawienie drużyn skazało nas na porażkę. Nasi koledzy zapomnieli, że siatkówka żeńska różni się od męskiej i bezlitośnie celowali w nas, a właściwie w nasze boisko, ostrymi piłkami. Aby przeżyć, zagraliśmy więc towarzysko tworząc drużyny mieszane. Jeżeli chodzi o wynik, to nikt naprawdę nie wie, jaki on był… Ale za to z pewnością było przy tym wiele śmiechu, a i nowatorskich pomysłów na grę w siatkówkę też nie brakowało.