Pierwszy dzień wiosny był w naszej szkole witany w tym roku wyjątkowo kolorowo.

Wspólną zabawę przygotowali mieszkańcy internatu przy udziale pracowników OHPw Bydgoszczy.

 

Glównymi  bohaterkami zabawy były Marzanny przygotowane  przez uczniów poszczególnych klas.   Zostały one ocenione przez jury, w którego  składzie byli przedstawiciele: grona pedagogicznego, OHP  i samorządu szkolnego.  Prowadząca wiosenny przemarsz Marta Szebda zaprowadziła nas do ogniska, w którym już za chwilę miałyMarzanny zostac spalone. A wtedy świeciło jeszcze słońce...Po dotarciu na miejsce przedstawiciele  klas zaprezentowali wszystkim swoje dzieła, natomiast  pani Renata Przybylska ogłosiła wyniki konkursu na najładniejszą Marzannę.

 

Oto one:

I miejsce-  klasa II TL,

II - klasa I TL

III - internat

 

Po wręczeniu nagród wszystkie Marzanny, zarówno te nagrodzone , jak i przegrane, zginęły w płomieniach.

I wtedy zaczął padać rzęsisty, wiosenny deszcz. Zmuszeni byliśmy wartkim krokiem udać się do stołówki internatu na dalszą część zabawy.

Na miejscu czekało nas jeszcze rozstrzygnięcie konkursu na wiosenne kapelusze, przygotowane przez uczniów naszej szkoły pod czujnym okiem pracowników OHP.

 

Oto laureaci konkursu :

I miejsce : A. Żychowska,  A. Kuliberda, M. Woźniak, M. Nowak, M .Dobosz, K. Zawielak-                                                  mieszkanki internatu

II    -     P. Fibig, D. Kwiatkowska  - klasa I b

III   -    I. Pawlak - klasa I b

Wyróżnienie: M. Górnowicz, J. Lisewski - klasa II TL

                        H. Urbanowicz - klasa I TL.

 

Ostatnim elementem naszej zabawy było odgadywanie przysłów o wiośnie, co okazało się niemałym wyzwaniem. Przekonaliśmy się bowiem, że  nie  chodzi  tylko o przysłowie "w marcu jak w garncu", którego znajomością wykazali się wszyscy.Dalej odgadywać nie było już tak łatwo. Na uczestników konkursów czekały nagrody, a na  wszystkich słodkie wiosenne ciasteczka upieczone przez mieszkańców internatu.

Na koniec uczniowie, już na boisku szkolnym, bo właśnie przestał padać deszcz, mieli możliwość obejrzenia wozów strażackich z bardzo bliska, a nawet od środka...

Zimę uważmy za definitywnie pożegnaną.