Historia Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych w Szubinie

Odtworzenie historii szkoły ogrodniczej w Szubinie nie jest łatwe. Nie zachowała się żadna kronika z lat czterdziestych, co pozwala przypuszczać, że wcale jej nie było. Uzyskane informacje pochodzą tylko z ustnych relacji dawnych pracowników szkoły.

Szkoła funkcjonowała w „pałacu” przy ulicy Browarnej 7a który w późniejszym okresie stał się tzw. „męskim internatem”.


Lata czterdzieste

Początki powstania szkoły datują się od roku 1946. Czynna była wówczas w Szubinie Szkoła Rolnicza oraz męska powiatowa Szkoła Gospodarstwa Wiejskiego. Była to szkoła o kierunku ogólnorolniczym, a jej zadaniem było przygotowanie przyszłych gospodarzy oraz kierowników gospodarstw rolnych.

W roku 1948/49 czynne było w Szubinie Liceum Rolnicze pierwszego stopnia, które przyjmowało absolwentów zespołów przysposobienia rolniczego i niższych szkół rolniczych. Organizatorem i dyrektorem tego liceum był mgr Włodzimierz Kucharczyk. Na likwidację tego liceum wpłynęły zmiany w niższym szkolnictwie rolniczym.


Lata pięćdziesiąte

W latach pięćdziesiątych istniał Ośrodek Szkolenia Kadr Spółdzielni Produkcyjnych, którego kierownikiem był Jan Leszczyński. Przeprowadzono w nim kursy ochrony roślin, agronomów, inseminatorów, starszych księgowych PGR, głównych księgowych, dyrektorów PGR. Przeprowadził on szkolenia dla około 600 osób

W roku szkolnym 1957 utworzono Roczną Szkołę Rolniczo-Gospodarczą dla dziewcząt, która istniała 8 lat. Kierownikiem tej szkoły była inż. Maria Włodkowska. Przyjmowano do niej dziewczęta po szkole podstawowej, pochodzące głównie ze wsi. Nauczanymi przedmiotami były: urządzenie i prowadzenie gospodarstwa domowego i rolnego, rolnictwo, ogrodnictwo, żywienie rodziny, zaopatrywanie w odzież, wychowywanie dzieci oraz dodatkowo: język polski, rachunki, wiadomości o Polsce, higiena, wychowanie fizyczne. Tygodniowo dziewczęta odbywały też 18 godzin zajęć praktycznych. Ukończyło ją 385 uczennic.


Lata sześćdziesiąte

W roku szkolnym 1960/61 utworzono Dwuzimową Szkołę Rolniczą o III semestralnym okresie nauczania. Semestry I i III (zimowe) przeznaczone były na pobieranie nauki w szkole. Natomiast semestr II przeznaczony był na pobieranie nauki w gospodarstwie rodziców.

W roku 1964 powstała 2 –letnia Zasadnicza Szkoła Ogrodnicza, w której obok przedmiotów ogólnokształcących (język polski, historia, wychowanie obywatelskie WF, fizyka, matematyka, PO, chemia, biologia) nauczano sadownictwa ze szkółkarstwem, warzywnictwa, kwiaciarstwa, mechanizacji, BHP, ekonomiki z organizacją gospodarstw rolniczych. Praktyczna nauka zawodu była w wymiarze 6 lub 12 godzin tygodniowo. Przedmiotami nadobowiązkowymi był język rosyjski, wiejskie gospodarstwo domowe dla dziewcząt i zajęcia techniczne dla chłopców. Zajęcia lekcyjne odbywały się w klasach na parterze budynku przy ul. Browarnej, gdzie mieściły się także świetlica-aula, gabinet dyrektora Stanisława Walkiewicza i biuro księgowości, w którym urzędowały Jolanta Derewicz i Irena Wojna. Na piętrze mieścił się internat (pokoje z piętrowymi łóżkami), gdzie opiekę sprawowała Mieczysława Walczykowska. W piwnicach mieściły się umywalnie i prysznice. Stołówka i kuchnia mieściły się w przyległym budynku (ogrzewanym piecem węglowym)


Lata siedemdziesiąte

W roku 1972 rozpoczęto budowę nowego kompleksu budynków w skład którego wchodzą: dwupiętrowy budynek szkolny z salą gimnastyczną połączoną łącznikiem, dwuskrzydłowego piętrowego internatu ze stołówką i kuchnią. Wyburzono wschodnią pierzeję budynków gospodarstwa, gdzie powstały garaże, pomieszczenia magazynowe i nowa kuźnia z warsztatem.

Do nowego gmachu szkoły wprowadzono się 1 września 1975 roku. Budynek składał się w tym czasie z 8 izb lekcyjnych mieszczących się na piętrach oraz świetlicy z zapleczem kuchennym i biur na parterze. Posiadał radiowęzeł. Na holach znalazły się artystyczne dekoracje ścian przygotowane przez plastyka. Izby lekcyjne zaplanowano jako specjalistyczne klasopracownie.

Pracownia języka polskiego wyposażona została w sprzęt audiowizualny (telewizor, aparat filmowy, diaskop, magnetofon, adapter) oraz pomoce dydaktyczne (plansze, slajdy, fotografie, płytotekę, przeźrocza, taśmy z nagraniami, podręczną biblioteczkę).

Pracownia języka rosyjskiego otrzymała takie same środki audiowizualne, płyty z rozmówkami, taśmy z nagraniami, przeźrocza, modele zdań, tablice gramatyczne. Salą tą dysponowała profesor Irena Mendyk.

Pracownia biologiczna posiadająca zaplecze, wyposażona została w mikroskopy, lupy, preparaty mokre i suche, modele i szkielety oraz podręczną biblioteczkę z atlasami i fotografiami.

Pracownia chemiczna przygotowana została do przeprowadzania doświadczeń chemicznych. Na zapleczu można było odnaleźć bogactwo odczynników chemicznych, szkło, aparaty i urządzenia laboratoryjne. Znalazły się wśród nich aparaty Hoffmana do elektrolizy, aparaty Kippa, gabloty z nawozami, produktami ropopochodnymi i in.

Klasopracownia fizyki dysponowała takimi przyrządami jak amperomierze, woltomierze, kondensatory, transformatory, elektroskopy, induktory, modele, plansze, slajdy. Opiekunem jej był profesor Zygmunt Szatkowski.

Pracownia mechanizacji znajduje się w osobnym, parterowym budynku - pozostałości po pomieszczeniach socjalnych z czasu budowy. Dysponowała ciągnikami służącymi do nauki jazdy, maszynami wykorzystywanymi w uprawie (kosiarka, sadzarka, siewnik...) oraz modelami: układu sterowniczego, skrzyni biegów, sprzęgła, hamulca tarczowego, przekładni zębatej. Było to przez wiele lat niewątpliwe królestwo profesora Stanisława Sroki.

Klasopracownia ekonomiki i organizacji gospodarstw z matematyką(!) wyposażona była w liczne tablice poglądowe, plany sytuacyjne gospodarstw specjalistycznych, plany gospodarczo-finansowe, wykresy, mapki. Pomoce matematyczne to modele brył, szablony, cyrkle, trójkąty oraz tablice - pola figur, zbiory, definicje.

Pracownia warzywniczo kwiaciarska posiadała sprzęt audiowizualny: telewizor, monitor, diapol, aparat fotograficzny, mikroskopy, lupy, grafoskop. Bogata była w różnego rodzaju przeźrocza, plansze i zdjęcia prezentujące odmiany, gabloty ze szkodnikami. Wiele spośród pomocy było dziełem uczniów - w ramach prac dyplomowych. Salę tę do dyspozycji miała profesor Stefania Walkiewicz.

Istniała także pracownia sadowniczo-szkółkarska. Wyposażona była w sprzęt audiowizualny jak wyżej oraz przyrządy: higrometr włosowy, barometr, psychrometr Augusta, deszczomierz, taśmy i tyczki geodezyjne, sekatory. Naukę sadownictwa ułatwiały plansze, gabloty oraz atrapy owoców. W obu pracowniach przedmiotów zawodowych, w podręcznej biblioteczce znajdowały się czasopisma fachowe ("Owoce, Warzywa, Kwiaty", "Hasło: Ogrodnicze", "Ogrodnictwo", "Sad Nowoczesny") oraz broszury i ulotki wydawane przez Instytut Sadownictwa w Skierniewicach.

Pod względem wyposażenia materialnego, szkoła była wówczas doskonale wyposażoną placówką. Była jedyną szkołą tej specjalności w województwie bydgoskim.

Osiągnięcia uczniów były godne wyposażenia. Uczniowie osiągali dobre wyniki w nauce, regułą było 4-5 uczniów na klasę ze średnią powyżej 4,0. średnio ponad 10% absolwentów techników kontynuowało naukę na studiach wyższych. Motywem podjęcia nauki w tej szkole było zainteresowanie ogrodnictwem w przypadku prawie 50% uczniów.

W szkole działał Samorząd Uczniowski pod opieką profesora Zygmunta Szatkowskiego. Organizował imprezy (dyskoteki, uroczystości, wieczory poezji), przeprowadzał akcje (np. zbiórka pieniędzy na Centrum Zdrowia Dziecka, jacht "Dar Młodzieży", dla powodzian). Istniał także Sąd Koleżeński pod opieką profesora Stanisława Głowackiego rozstrzygający problemy (np. kradzież rozsady z gospodarstwa szkolnego). Pod opieką profesor Danuty Owczarzak działało szkolne koło Związku Socjalistycznej Młodzieży Polskiej. Odpowiadało ono spotkania z przedstawicielami wojska, ZBoWid-u, patronowało olimpiadzie o Polsce i świecie współczesnym. młodzież zrzeszona jeździła na obozy szkoleniowo-wypoczynkowe w Wenecji koło ¯nina. Profesor Irena Mendyk prowadziła szkolne koło Towarzystwa Przyjaźni Polsko-Radzieckiej, profesor Halina Szatkowska szkolne koło Ligi Ochrony Przyrody, profesor Danuta Kuroczycka PTTK, istniało także koło PCK pod opieką profesor Zdzisławy Chachulskiej i LOK z kółkiem strzeleckim u profesora Zygmunta Szatkowskiego.

W szkole odbywały się sesje popularnonaukowe: w 1977 z okazji 60-lecia Rewolucji Październikowej podczas której odbyło się uroczyste wręczenie dowodów osobistych uczniom którzy ukończyli 18 lat, a w 1978 sesja z okazji 35-lecia LWP.

Uczniowie odnosili sukcesy podczas Olimpiady Wiedzy Ogrodniczej - w 1978 Wiesław Gwoździński zajął I, a Mieczysław Kowalski II miejsce na szczeblu rejonowym, później do olimpiady III stopnia zakwalifikowali się Klaudiusz Rostowski i Renata Fulas.

Szkoła posiadała także ofertę zajęć pozalekcyjnych. Kółko taneczne prowadził Tadeusz Kolanowski - pracownik Opery i Operetki z Bydgoszczy, chór - Jan Nowak z Kcyni. Niewątpliwie wspaniałymi osiągnięciami mogło poszczycić się koło sportowe prowadzone przez profesora Jana Iciaka i Ryszarda Adamczewskiego. Prężnie działała sekcja piłki koszykowej (I miejsce chłopców w Wojewódzkich Mistrzostwach Szkół Rolniczych 1976/77 w Toruniu, w 1977/78 w Szubinie) oraz lekkoatletyczna.

Do dyspozycji uczniów zamiejscowych był internat składający się z 3 budynków. Pierwszy - to budynek zwany "męskim internatem" przy Browarnej. Obejmował on pokoje mieszkalne (sypialnia 3-osobowa - nr 15, sypialnie 4-osobowe: nr 9, 10, 14, sypialnia 5-osobowa - nr 8, sypialnie 6-osobowe: nr 7, 12, 13, 16), świetlicę z piękną sztukaterią na suficie (dawna sala balowa) z wyjściem na taras oraz hol z cieszącym się wielkim powodzeniem stołem do ping-ponga. Wspomnienia godne są drewniane schody na piętro z piękną poręczą, po których należało umiejętnie schodzić aby nie skrzypiały (zwłaszcza podczas ciszy).

Drugim budynkiem - zasadniczym, był obiekt przy Kochanowskiego. Mieszkały w nim dziewczęta w 4-osobowych pokojach. Były to dwie grupy po 48 osób. Każde piętro wyposażone było w 3 pokoje do cichej nauki, pokój wychowawczyni grupy, podręczną kuchenkę, prasowalnię, oraz łazienkę z natryskami i ubikacje. Na parterze oprócz holu mieściła się dyżurka, biura administracji i kierownika internatu oraz pomieszczenia magazynowe (pamiętamy okienko do wydawania czystej pościeli!). Nad holem umiejscowiono świetlicę, gdzie znalazł się kolorowy telewizor. Internat został zradiofonizowany (Radiola!), a każda grupa została wyposażona w magnetofon, gramofon, radio, telewizor czarno-biały, żelazko.

Trzecim budynkiem był lokal przy ulicy Winnica 79 oddalony od szkoły o ok.2 km. znajdowały się tam pokoje 3, 4 i 5-osobowe. £ącznie 12 sypialń. Trudno było o miejsce w internacie, łatwo je można było utracić za przewinienia. Wiele osób mieszkało na stancjach, ale bez samowoli - nauczyciele byli zobowiązani do kontrolowania stancji.

¯ycie kulturalne w internacie było bardzo bogate. Prężnie działały sekcje: porządkowa odpowiedzialna za sprawdzanie czystości w pokojach, przygotowywanie gazetek ściennych o tematyce higienicznej, prowadzenie kącika fryzjerskiego, kulturalno-oświatowa organizująca imprezy (quizy, zgaduj-zgadule, wieczorki taneczne) oraz prowadząca radiowęzeł (raz w tygodniu aktualności, audycje humorystyczne i koncert życzeń), sekcja nauki organizująca samopomoc koleżeńską, sekcja wyżywienia odpowiedzialna za dyżury w stołówce (dziewczęta - wydawanie posiłków, chłopcy - prace gospodarcze typu dostarczanie warzyw z piwnicy do kuchni), kółko "zręcznych rąk" (pod opieką profesor Jadwigi Tunowskiej) mogące się poszczycić umiejętnościami z zakresu szycia, haftu, tkania kilimów, przygotowywania dekoracji z suchych kwiatów. Uczniowie internatu wystawili również sztuki teatralne pod opieką profesor Jadwigi Tunowskiej i Teresy Urbańskiej m.in. "Zemstę" i "Moralność Pani Dulskiej", fragmenty z "Pana Tadeusza", "świteziankę" oraz zabawne teksty Stefanii Grodzieńskiej.

Specjalność szkoły wymagała nauczania praktycznego. Obejmowało ono zajęcia grupowe, indywidualne (dyżury w gospodarstwie) ujęte w tygodniowym planie lekcji (6 lub 12 godzin tygodniowo), śródroczne w sezonach wiosennym i jesiennym z zawieszeniem zajęć lekcyjnych, wakacyjnych oraz jazdę ciągnikiem. Miejscem odbywania praktyk było głównie gospodarstwo przyszkolne oraz Kombinat PGO Owińska, Punkt Skupu Szubin, PGR Lubostroń i Miejskie Przedsiębiorstwo Zieleni Bydgoszcz.

Z dniem 1 stycznia 1976 roku zarządzeniem wojewody bydgoskiego powstał Zespół Szkół Centrum Kształcenia Rolniczego, w którego skład weszły: 2 –letnia Zasadnicza Szkoła Ogrodnicza, Technikum Ogrodnicze 3 i 4 –letnie, które powstało w 1975 roku. Pierwsze matury odbyły się w 1978 roku. Szkoła, która liczyła średnio ok. 50 osób, od roku 1977/78 przekroczyła liczbę 100 i dalej oscylowała wokół 200.

Przyjęto wówczas wielu nowych nauczycieli

W roku szkolnym1978/79 rozpoczęło działalność Policealne Studium Zawodowe.


Gospodarstwo szkolne

W roku 1958, po rozwiązaniu Rolniczej Spółdzielni Produkcyjnej w Szubinie, Państwowy Fundusz Ziemi przekazał gospodarstwo szkole. W latach siedemdziesiątych było ono w gestii Wojewódzkiego Ośrodka Postępu Rolniczego w Minikowie. Obszar gospodarstwa wynosił47 hao średnim wskaźniku bonitacji 1,58. Uprawy polowe zajmowały21 ha, warzywnik -5 ha, szklarnie0,4 ha, tunele foliowe ogrzewane i inspekty -0,4 ha. Sad zajmował7 ha(5,1 hajabłonie,0,42 haśliwy,1,43 hawiśnie,0,1 hagrusze) , szkółki0,5 ha, plantacje jagodowe1 ha(0,02 haagrest,0,08 haporzeczki,0,9 hatruskawki). Resztę, tj. ok.10 hazajmowały łąki użytkowe. Najwyższą wartość z produkcji ogrodniczej uzyskiwano z upraw: kapusty późnej, selerów, buraczków ćwikłowych, szczypiorku i cebuli. Uprawiano także marchew, ogórki gruntowe, pietruszkę, pomidory, pory, fasolę szparagową, kapustę wczesną i szparagi. Produkcja roślin ozdobnych obejmowała rośliny rabatowe (bratki, stokrotki, aksamitki, szałwię), chryzantemy, róże (słynna odmiana Baccara). Pod koniec lat siedemdziesiątych gospodarstwo zostało wyposażone w wiele nowych maszyn i narzędzi. Do dyspozycji były m.in. 3 ciągniki C-360, jeden TU-521, samochód półosobowy Syrena, dostawczy ¯uk, oraz inne (m.in. przyczepy, opryskiwacze, ładowacz, roztrząsacz, rozsiewacz, prasa, sadzarka, glebogryzarka, siewniki, kopaczka)

A to ciekawe...

Za brak tarczy dostawało się uwagę do dziennika, a za przyłapanie na paleniu traciło się stypendium (dostawała je wówczas większość uczniów). W 1974 roku dwóch kolegów paliło w magazynie z fartuchami roboczymi i zaprószyli ogień - potem ponosili koszty strat!

W czasie dużej przerwy odbywała się 5 minutowa gimnastyka rekreacyjna, którą prowadził dyżurny.

Na zajęciach fizyki, chemii i biologii obowiązywały uczniów białe fartuchy.

Nauczyciele mieli zlecone wiele obowiązków: pilnować by uczniowie mieli tak związane włosy by nie zasłaniały im oczu, musieli przejść przeszkolenie w obsłudze projektora filmowego ELEW (obejmowało ono zakładanie taśmy, uruchamianie i wyświetlanie, przewijanie taśmy i składanie projektora), nie było na czym powielać testów - dyrektor czynił starania o powielacz, policzenie średnich też było kłopotem - nie było jeszcze kalkulatorów! Wywiadówki odbywały się w niedziele!

W 1977 roku w szkole była telewizja regionalna i przygotowała program o niej.

O stanie rynkowym mówi problem pralki do internatu - pani wizytator zaleciła kupić takową, by uczniowie, którzy tylko raz w miesiącu mogli wyjeżdżać do domu, mogli zrobić sobie przepierkę. Niestety - braki na rynku uniemożliwiały zakup, a w dodatku był całkowity zakaz sprzedaży pralek jednostkom państwowym!

Dbano o wychowanie ideologiczne młodzieży: każda klasa musiała mieć prowadzoną ewidencję prac społecznych (najważniejszy był czyn społeczny przed świętem 1 Maja), oglądanie dziennika telewizyjnego (wiadomości o 1930) było w internacie obowiązkowe, raz w miesiącu na godzinie wychowawczej analizowano działalność uczniów w organizacjach ZSMP, czy ZMW, wymyślono też 2-3 osobowe klasowe Grupy Wychowania Socjalistycznego, a uczniów klas maturalnych i policealnych szkolono pod kątem przyjęcia do PZPR.

Nie było lekko - nieprzygotowanie można było zgłosić tylko w związku z nieobecnością na lekcji z powodu choroby lub udziału w zawodach. Sprawę uczniów fałszujących usprawiedliwienia przekazano Milicji Obywatelskiej (to dawniejsza policja).

Zdarzyło się, że Rada Pedagogiczna mogła wytypować ucznia, którego przyjęto na studia bez egzaminu wstępnego!


Lata osiemdziesiąte

W roku szkolnym 1981/1982 szkoła podejmowała Ministra Rolnictwa i Gospodarki ¯ywnościowej Jerzego Wojteckiego, który zapoznał się z działalnością szkoły i gospodarstwa przyszkolnego. Gospodarstwo podlegało wówczas Wydziałowi Rolnictwa UW i przeszło na własny rozrachunek.

W roku szkolnym 1982/83 nastąpiła dalsza reorganizacja ZSCKR w Szubinie. Utworzono Technikum Ogrodnicze 5-letnie zamiast 4-letniego i Zasadniczą Szkołę Ogrodniczą 3- letnią zamiast dotychczasowej 2-letniej.

W 1980 roku po raz pierwszy pojawiła się średnia 5,0 - uzyskała ją Urszula Remus, a wiosną 1985 roku Mirosława Honc została laureatką na szczeblu centralnym Olimpiady Wiedzy i Umiejętności Rolniczych w dziale ogrodniczym zdobywając indeks na wyższą uczelnię.

1 września 1985 roku oddano do użytku nowe skrzydło internatu - 24 4-osobowych pokoi, pokoje do cichej nauki, kuchenki, sanitariaty, izba chorych, świetlica z balkonem, duży hol i łącznik ze starszą częścią. Przebudowana została kuchnia i powiększona stołówka aby obsłużyć więcej uczniów. Nowe skrzydło posiada pomieszczenia w piwnicy (popularne - "katakumby"): klasy, magazyny i klubo-kawiarnię (później nazwaną "Dziupla")

4 kwietnia 1985 roku powstał Zespół Taneczny Ziemi Szubińskiej znany jako "Pałuczaki". Prowadziła go choreograf Zofia Janczewska. W czerwcu 1987 pojechał on po raz pierwszy na przegląd do Przeworska. W roku 1988 został już laureatem V Wojewódzkiego i VI Ogólnopolskiego Festiwalu Kultury Młodzieży ZMW (pierwszy w Bydgoszczy, drugi w Przeworsku). Tańczyli wówczas w nim m.in. Karolina Jałoszyńska, Anna Kamieńska, Iwona Gościniak, Włodzimierz Broda, Michał Lorenc, Radosław Lebiedziński, Waldemar Wielewski. W roku 1989 zespół liczył 17 dziewcząt i 14 chłopców oraz miał za sobą występy w Szubinie, Kcyni, ¯ninie i Bydgoszczy (impreza "Młodzież Miastu"). W kolejnym Finale w Przeworsku zdobył III miejsce, gdzie w konkurencjach szczegółowych zdobył główne nagrody za pisanki i poloneza oraz II miejsce za obrzęd ludowy.

W roku szkolnym 1987/88 odbyło się sympozjum z udziałem pani Z. Chroboczek (żony profesora Emila Chroboczka, którego wybrano na patrona szkoły) oraz profesora Jerzego Skierkowskiego (dyrektora Instytutu w Skierniewicach). Profesor wygłosił prelekcję na temat "Perspektywy rozwoju warzywnictwa w Polsce".

Ważnym wydarzeniem w życiu społeczności ZSCKR w Szubinie było nadanie szkole imienia. Patronem szkoły został prof. Emil Chroboczek. Uroczystość ta odbyła się 10 czerwca 1988 r. w której wzięła udział młodzież, władze wojewódzkie, władze Miasta i Gminy Szubin, a także najważniejszy gość- żona profesora p. Zofia Chroboczek oraz przedstawiciele Instytutu Warzywnictwa w Skierniewicach. Szkoła otrzymała sztandar.

20 października 1988 w szkole odbyła się Krajowa Narada Sadowników.

Szczególnymi osiągnięciami w tych latach mogły pochwalić się koła LOK i LZS. W latach 1988 i 1989 uczniowie zdobywali I Miejsca w Wojewódzkiej Lidze Strzeleckiej oraz zgarniali wszystkie pierwsze nagrody w Rejonowych Zawodach Strzeleckich o "Srebrne Muszkiety". W zawodach wojewódzkich zdobywali II miejsca. Liczebność sekcji LOK przekraczała nawet setkę. Wyróżniali się m.in. Aleksandra Kosiak, Piotr Jeschke, Ryszard Guziołek, Arkadiusz Kujawski, Joanna Nowak, Jarosław £ukomski, Maria Wencka, Joanna Paciorek, Anna Latos, Gerard Hemmerling. Koszykarze pod opieką profesora Ryszarda Adamczewskiego też zdobywali najwyższe laury - I miejsce w Wojewódzkich Mistrzostwach Szkół Rolniczych, I miejsce w Wojewódzkim Turnieju ZMW Szkół Ponadpodstawowych, II miejsce w Międzywojewódzkim Turnieju Eliminacyjnym do Ogólnopolskich Igrzysk Szkół Rolniczych.

W 1989 roku Robert Guzik zajął VI miejsce w XIII edycji Olimpiady Wiedzy i Umiejętności Rolniczych na szczeblu centralnym, zdobywając indeks wyższej uczelni.

W latach osiemdziesiątych uczniowie odbywali praktyki nie tylko w szkolnym gospodarstwie, lecz wyjeżdżali także na praktyki zagraniczne: do Pragi i do Erfurtu w NRD.

Działały także inne kółka zainteresowań np. fotograficzne pod opieką Wita Pakuły, hafciarskie pod opieką Bożeny Bołki. Działał zespół muzyczny "Szpinak" oraz kabaret "Amadyna" (czy ktoś może coś o nim dopowiedzieć?)

A to ciekawe...

W 1981 roku nabór do technikum był bez egzaminu wstępnego, na podstawie świadectw - zgłosiło się 78 osób a przyjęto 24. Postawiono następujące wymagania: uczniowie tylko z ocenami bardzo dobrymi i dobrymi (wyjątek 3 chłopców, którzy mieli po 3 trójki)!

W związku z ogłoszeniem stanu wojennego 13 grudnia 1981 roku, młodzież po powrocie do szkoły 4 stycznia 1982 roku dowiedziała się, że zawieszone są wszelkie zajęcia pozalekcyjne i imprezy. Nie odbyła się studniówka, a zajęcia sportowe miały być tylko w soboty.

W niektórych obudził się duch protestu - w 1983 roku usunięto 2 chłopców z internatu za wybryki, a wówczas mieszkańcy internatu ostentacyjnie nie poszli na kolację. Dyrektor zabronił protestować!

W 1984 roku w sobotę odbywała się studniówka, a zaraz potem w niedzielę o 1000 była ogólnoszkolna wywiadówka!

W roku 1985 ogłoszono, że uczniowie odbywający praktyki wakacyjne muszą oddać odcinki z kartek na mięso - jeśli praktyki są 2-tygodniowe to1,2 kg, a przy 4-tygodniowej -2 kg.

W tamtych latach usprawiedliwienia należało dostarczać w ciągu 3 dni, a rodzice mogli usprawiedliwiać nieobecności tylko 3 razy w semestrze - reszta musiała być od lekarza!

Istniał przepis, że studniówki muszą odbywać się na terenie szkoły.

W 1988 roku zmniejszyły się przydziały godzin na poszczególne przedmioty i od tego momentu zaczęło się narzekanie na kłopoty z przerobieniem materiału.

Istniało kółko informatyczne, dysponowało 2 komputerami ZX81 Spectrum.

Przedmioty zawodowe których się uczono to m.in. doradztwo, ekonomika i organizacja przedsiębiorstw, bezpieczeństwo i higiena pracy.

Większość planowanych wyjazdów rozbijała się o brak sprawnego autobusu, który próbowano wynająć z POM-u.

Uczniowie zapytani o kadrę pedagogiczną odpowiadają, że uczyli ich: Sarna, Salcia, Owca, Barnej, Malwa, Oskar, Ciuchcia, Chachcia, Szadok i Szczur.


Lata dziewięćdziesiąte

Lata dziewięćdziesiąte rozpoczęły się od zmiany dyrektora - po wielu latach pracy odszedł na zasłużony odpoczynek Stanisław Walkiewicz. Przyjęto także kilku nowych nauczycieli. Rozpoczęto nauczanie religii w szkole. Zmiany w kraju nie sprzyjały rozwojowi szkolnictwa, które jak cała budżetówka było niedoinwestowane. W okolicy istniało w tym czasie już kilka szkół o zbliżonej specjalności, z którymi trzeba było konkurować. Chciano w naszej szkole utworzyć liceum ogólnokształcące.

W szkole tradycją stały się doroczne wystawy ogrodnicze warzyw mało znanych i ziół. W ogrodzie założono ogródek ekologiczny w którym prowadzono uprawy biodynamiczne owocujące doskonałymi pracami dyplomowymi. Przebojem tych lat były wyjazdy na targi Polagra w Poznaniu. Zdarzały się uczniowskie wyjazdy wbrew zakazom nauczycieli.

Mimo trudności finansowych szkoła wzbogaciła się w kilka nowych telewizorów, magnetowidów, kamerę video. Profesor Maria Głowacka zgromadziła bogatą bibliotekę kaset z programami historycznymi wykorzystywanymi podczas lekcji. Powstała pracownia komputerowa ze środków Ministerstwa Rolnictwa. Rozpoczęto nauczanie języka niemieckiego a od 1994 także angielskiego (yellow & red cards profesora Roberta Gawrońskiego).

Działalność uczniowska i samorządowa rozwijała się bardzo prężnie pod opieką Małgorzaty Romanowskiej i za "pontyfikatu" księdza Grzegorza Fabiszaka - jedynego opiekuna samorządu w sutannie chyba w skali kraju. Przy pomocy ksera i wyobraźni Robert Jeliński i Beata Bakaj z kolegami tworzyli gazetkę "Wypocina". Igor Strużykiewicz i Leszek Kral kręcili filmy - także fabularne np. "Zamach stanu", program studniówkowy z drzwiami do lasu. Nadal działał zespół muzyczny i "Pałuczaki" Z powodów oszczędnościowych doszło do eksperymentu w internacie, gdzie maturzyści otrzymali do dyspozycji jedną kondygnację mimo, że nie przydzielono im wychowawcy.

Uczniowie mogli się pochwalić wspaniałymi osiągnięciami - Małgorzata Jarocka zdobyła VIII miejsce na szczeblu centralnym Ogólnopolskiego Turnieju Wiedzy Pożarniczej w £odzi. Do finału centralnej Olimpiady Wiedzy i Umiejętności Rolniczych i Ogrodniczych dotarł Bartosz Ruprik w 1994 roku, VIII miejsce na szczeblu centralnym w 1996 zdobył Krzysztof Holka, a Karolina Szawdzin uzyskała V miejsce w etapie wojewódzkim IX Olimpiady Ekologicznej. Mariusz Słota uzyskał 13 miejsce w finale Krajowej Olimpiady Wiedzy o Ochronie środowiska, zdobył też laury w Konkursie Wiedzy o Samorządzie Terytorialnym.

Uczniowie osiągali wspaniałe wyniki w nauce. Pojawiły się semestralne średnie ocen 5,0, które uzyskali Bartosz Ruprik, Beata Sass, Małgorzata Suplicka, Grzegorz Bukowski, Mariusz Słota, a w 1996 Daniel Maternowski - 5,25. W roku 1996 cała klasa V5 zapracowała na średnią 4,0. 21 uczniów klasy uzyskało średnią powyżej 4,0!

Drużyna strzelecka nadal osiągała wspaniałe rezultaty w kategorii dziewcząt- II miejsce w Wojewódzkich Zawodach Strzeleckich o "Srebrne Muszkiety". Wyróżniały się tu Agnieszka Jastrzębska, Anna Lewandowska, Wioleta Hames. Koszykarze także zbierali wszelkie możliwe laury w rozgrywkach szkół rolniczych i leśnych, a dołączyły do nich koszykarki prowadzone przez profesora Jacka Pingota. Wśród lekkoatletów wyróżnił się Jacek Gelert zdobywając II miejsce w skoku wzwyż na Mistrzostwach Polski Szkół Rolniczych, w tej dyscyplinie osiągali również rezultaty Paweł Marchwiński i Tokarczyk

Od roku 1991 z powodu braku kandydatów nie było naboru do Policealnego Studium Zawodowego, które reaktywowano ponownie w roku szkolnym 2005/2006.

Zmiana oferty edukacyjnej szkoły rozpoczęła się od 1994 roku. Decyzją władz oświatowych w ZSCKR powstało 4-letnie Liceum Ekonomiczne na podbudowie szkoły podstawowej , a od 1 września 1998 r. powołano 5 –letnie Liceum Agrobiznesu.

W 1994 roku dokonano prac remontowych na parterze, gdzie ze świetlicy powstały sale 1 i 2 - kwiaciarstwa i gospodarstwa domowego (wyposażona w maszyny do szycia, roboty kuchenne, kuchenkę mikrofalową i in.) oraz z części szatni salę techniki biurowej (która została przeniesiona do świetlicy w internacie), późniejsze królestwo marketingowe profesor Małgorzaty Grzybek. W 1998 roku wyremontowano łazienki w starszym skrzydle internatu (kafelki owszem, ale stare okna są do dziś).

23 września 1995 roku odbył się pierwszy zjazd absolwentów z okazji 30-lecia istnienia szkoły.

Uczniowie szkoły wyjeżdżali na wycieczki klasowe i dydaktyczne (POLAGRA, POLEKO, sad intensywny, giełda towarowa, CNOS Toruń) oraz zagraniczne - w 1996 roku do Dinxperloo w Holandii i do Anglii, a w 1997 do Francji.

Pod opieką księdza Grzegorza odbyło się wiele imprez szkolnych: otrzęsiny ("no to frugo", "serek szwajcarski" ze skarpetki), występy kabaretu szkolnego (nagroda za "Między miłością a nienawiścią"), wspaniałe jasełka i wigilia z podarunkami od wszystkich klas dla społeczności szkolnej. Wyjątkowe rekolekcje z własną gazetką "Ptacy" (w dużej mierze działo Piotra Orzechowskiego) oraz wnoszeniem krzyża wieczorem przez błota na "Cyrkownicę". Po Halloween była co prawda przerwa w imprezach...

Czy wiecie, że...

Podczas studniówki w 1992 roku na sali gimnastycznej stanęła fontanna, była dziczyzna, pieczony prosiak (na rożnie nieopodal internatu), tort w kształcie krokodyla z autentyczną setką świeczek. Uczniowie przygotowali poloneza odtańczonego w strojach z epoki ułanów. Program artystyczny przygotowano w postaci filmu video.

W 1994 roku podczas studniówki m.in. Bartek Ruprik kierował śpiewem piesków i kotków, Aneta rewelacyjnie odśpiewała "Sekretarkę", a Margita Ciesielska i Karolina Szawdzin zadziwiły umiejętnościami kabaretowymi.

W szkole odbywały się wybory miss szkoły - w jednych wziął udział Paweł jako Czesia i wygrałby, gdyby nauczyciele mieli więcej poczucia humoru.

Studniówka w 1996 roku może się pochwalić ponad godzinnym programem artystycznym, pomyślanym jako gala oskarowa i przegląd najlepszych scenek z pięciu lat ich występów przy różnych okazjach. Zarówno na tej jak i na następnej studniówce były niepowtarzalne dekoracje sali, zaprojektowane i w dużej mierze wykonane przez nadwornego plastyka - Piotra Orzechowskiego. Była to chyba jedna z najzimniejszych studniówek - okna sali gimnastycznej były nieszczelne i kelnerzy nabiegali się, roznosząc gorąca herbatę w każdej przerwie między tańcami.

4 marca 1997 roku w naszej sali gimnastycznej dał koncert Michał Bajor.

Od 1998 roku studniówek nie organizowano już na terenie szkoły.


XXI wiek

W związku z reformą oświaty od dnia 1 września 2002 roku ZSCKR przekształcił się w Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych. Absolwenci gimnazjum mieli możliwość kształcenia się w 3-letnich liceach profilowanych o profilach: zarządzanie informacją, ekonomiczno-administracyjnym, rolno-spożywczym. Utworzono również 3-letnie Technikum Handlowe na podbudowie Zasadniczej Szkoły Zawodowej.

W szkole powstał zespół teatralny "Szalone Jagody" działający pod kierunkiem pani Wądzyńskiej.

Szkoła doczekała wspaniale wyposażonej sali komputerowej, umieszczonej w sali, która dzięki radzie rodziców została wyremontowana